Dominium Teunotter

Z Nawigrator
Skocz do: nawigacja, szukaj

Skąd pochodzę pytasz? Przybywam zza północnego oceanu, który my nazywamy oceanem południowym. Z Dominium Teunotter, najpotężniejszego i najprzyjaźniejszego obywatelom kraju świata.

Co? Kraj mlekiem i miodem płynący? Tak, i nie śmiej się. To jest kraj płynący mlekiem i miodem, a także złotem, klejnotami, drewnem, żelazem, zbożem, bronią i sprzętami drogimi, a nade wszystko starką. Ale, w przeciwieństwie do innych krain mlekiem i miodem płynących, płynie ono dzięki naszej wytężonej pracy, dzięki mądrości naszych władców i dzięki Ogniu, który płonie w naszych sercach.

Tak, Ogień. Nasze bóstwo, nasza chwała, nasz pan i władca, stwórca wszechrzeczy. Niepojęta, bezimienna istota, którą czcimy. Tak, nazywamy ją Ogniem, Świętym Ogniem, w takiej bowiem postaci objawił się prorokowi Flewusowi, pierwszemu spośród Namaszczonych, który dzięki otrzymanej od Niego mocy wyprowadził swych uczniów z morza ognia, siarki, błyskawic i roztopionej ziemi, a następnie przebył ocean, aby założyć Teunotter. Zarówno ci, którzy przypłynęli wraz z nim, jak i co do których przybył, poczęli Go czcić i iść jego drogą, zjednoczyli się na Jego chwałę i wspólnie poczęli głosić Jego słowo. Część z nich, ci których serca były czyste, a wiara w boskość Ognia niezachwiana, a przy tym mieli silną wolę i otwarty umysł, otrzymali wyjątkowy dar-piromancję. Stali się oni pierwszymi Magami Ognia i utworzyli Zakon, który z biegiem czasu rósł, aby przewodzić dziś Dominium i stać na jego straży.

W Dominium rządzi Wielki Mistrz, jednak nie jest królem, a jedynie namiestnikiem, sprawującym władzę w imieniu Ognia. Zwany także Namaszczonym, kontynuuje on dzieło Flewusa. Pomaga mu w tym Wielki Komtur, najwyższy wódz wojsk Dominium, gwarant bezpieczeństwa i tarcza Teunotter. Dwójka ta, zwana Kapitułą, jest zwierzchnikami Zakonu oraz seniorami książąt i hrabiów Teunotter. Stoją na straży porządku i dobrobytu w państwie, a przede wszystkim przekazują wszystkim wiernym wolę Ognia.

Jeśli kapituła to głowa, Zakon jest rękami Teunotter. Składa się on z dwóch pionów. Pierwszy, prawa, zbrojna ręka zakonu, to Bractwo Paladynów oraz Straż Ognia. Pilnują bezpieczeństwa w Dominium, strzegąc mieszkańców przez istotami ciemności i odstępcami. Lewą ręką Zakonu jest zaś Kongregacja Magów, zgrupowanie wszystkich magów Dominium. Głoszą oni słowa Ognia, strzegą przed zagrożeniami duchowymi, pomagają osobom skrzywdzonym przez zło, badają otaczający nas świat. Patriarchat, który przewodzi Kongregacji, jest także zwierzchnikiem Kościoła Ognia, który wspiera ubogich, leczy chorych, szerzy i umacnia wiarę oraz wyprasza nam łaski i wsparcie Ognia.

Ciałem Teunotter jest jego lud, podległy poprzez drabinę feudalną Kapitule. Nie porównuj jednak tego z tym, co widzisz dookoła siebie. Tak, w Dominium istnieje szlachta, jednak, podobnie jak Kapituła, jedynie sprawuje ona władzę w imieniu Ognia. Czy to lokalny rycerz, czy książę, szlachcic nie jest władcą życia i śmierci swych poddanych. Lud jest wolny, szlachta jest jego obrońcą, nie ciemiężycielem. W Dominium nie ma miejsca na wyzyskiwanie swych poddanych, wszyscy działają dla wspólnego dobra i ku chwale Ognia, jeśli ktoś łamie te zasady, poniesie karę. Teunotter jest ostoją prawości i sprawiedliwości, a także honoru. Prawa są równe dla wszystkich i wszyscy tak samo odpowiadają za ich łamanie, od chłopów po książęta. Nikt nie stoi ponad prawem.

W Teunotter o tym kim jesteś nie decyduje twe urodzenie, bogactwo czy znajomości. Oczywiście, istnieje podział na klasy społeczne, aczkolwiek najważniejszymi wyznacznikami są twe zdolności i twa wiara. Chłop może spróbować swych sił w mieście czy też w armii, mieszczanin może przenieść się na wieś tudzież zostać żołnierzem. Każdy może wstąpić do Kościoła Ognia, podobnie jak każdy, kto wykaże się w walce, ma szansę na nobilitację. Wreszcie każdy może wstąpić do Zakonu. Jeśli duchowny okaże się tego godny, zostanie przyjęty do Kongregacji, jeśli żar duszy żołnierza czy szlachcica będzie dostatecznie gorący, przyjmie go Straż Ognia bądź Bractwo Paladynów, ci zaś, którzy nie są gotowi na surową zakonną klauzulę ani krwawy żołnierski znój mogą wspierać Zakon na inne sposoby, również odnosząc z tego względu liczne korzyści. W Zakonie urodzenie czy majętność nie mają najmniejszego znaczenia. Żarliwa wiara, zdolności, honor, chęć samodoskonalenia się oraz gorliwa służba Teunotter mogą zaprowadzić każdego na szczyt.